Przejdź do treści

Historia3 min czytania

Cebularz, bialy i pletzel. Kuzyni z jednej cebulowej rodziny

Pszenne ciasto, cebula, mak — i trzy zupełnie różne wypieki. Poznaj rodzinę pieczywa, które z żydowskich piekarni dawnej Rzeczpospolitej rozjechało się po świecie.

Kto jadł nowojorskiego bialy, ten w pierwszym kęsie cebularza poczuje coś znajomego. To nie przypadek. Oba wypieki wyrosły z tej samej tradycji: aszkenazyjskich piekarni na ziemiach dawnej Rzeczpospolitej, gdzie z pszennego ciasta, cebuli i maku robiono tanie, sycące pieczywo na co dzień.

Bialy — bułeczka, która wyjechała z Białegostoku

Nazwa bialy to skrót od jidyszowego bialystoker kuchen, czyli „białostocki placek”. To niewielka, okrągła bułka z zagłębieniem pośrodku. Nie ma w niej dziurki, a wgłębienie wypełnia się cebulą, czasem z makiem. W przeciwieństwie do bajgla bialy nie jest obgotowywany przed pieczeniem, tylko od razu trafia do pieca.

Bialy zrobił karierę w Nowym Jorku, dokąd przywieźli go żydowscy imigranci. W rodzinnym Białymstoku tradycja niemal zaginęła wraz z Zagładą. Amerykańska krytyczka kulinarna Mimi Sheraton opisała poszukiwania jego korzeni w książce The Bialy Eaters (2000), opatrzonej wymownym podtytułem: The Story of a Bread and a Lost World.

Pletzel — cebulowa deska

Pletzel, nazywany w USA także onion board, to płaski placek posypany cebulą i makiem. W porównaniu z bialy jest większy, cieńszy, twardszy, bardziej płaski i zwykle nieco słodszy. Kroi się go lub łamie na kawałki.

Nazwa brzmi znajomo nie bez powodu. Według Tomasza Pietrasiewicza z Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN” lubelski cebularz nazywano w jidysz tsibele pletzel, czyli po prostu placek cebulowy. Pisaliśmy o tym więcej w tekście o żydowskich korzeniach cebularza.

Cebularz — placek, który został w domu

Cebularz lubelski jest z tej trójki najbardziej „chlebowy”. To szeroki, płaski placek o średnicy zwykle 15–20 cm z miękkim, jasnym i lekko wilgotnym miękiszem. Ma goły, chrupiący brzeg szerokości 0,5–1,5 cm. Środek pokrywa surowa, pokrojona w kostkę cebula z niebieskim makiem, olejem i solą, która dopiero w piecu się rumieni.

Najważniejsza różnica nie dotyczy jednak kształtu. Po wojnie bialy przetrwał głównie za oceanem, a cebularz nigdy nie opuścił rodzinnego regionu. Tradycję przejęli lubelscy piekarze, a w 2014 roku jego nazwa została objęta ochroną w całej Unii Europejskiej.

Porównanie w pigułce

Cebularz lubelski Bialy Pletzel
Pochodzenie Lublin Białystok żydowskie piekarnie Europy Środkowo-Wschodniej
Kształt płaski, okrągły placek z brzegiem mała bułka z zagłębieniem płaski, szeroki placek
Wielkość zwykle 15–20 cm kilka–kilkanaście cm duży, często krojony
Cebula surowa, w kostce, z makiem w zagłębieniu, często podsmażona na całej powierzchni, z makiem
Tekstura miękki środek, chrupiący brzeg miękka, sprężysta cienki i dość twardy
Gdzie dziś Lubelszczyzna głównie Nowy Jork USA, Izrael, Europa
Ochrona nazwy ChOG w UE od 2014 r. brak brak

A bajgiel i obwarzanek?

To inna gałąź rodziny. Bajgiel i krakowski obwarzanek przed pieczeniem obgotowuje się we wrzątku — stąd ich lśniąca, zwarta skórka. Obwarzanek krakowski ma zresztą, tak jak cebularz, unijne Chronione Oznaczenie Geograficzne.

Co z tego wynika dla smakosza?

Jeśli lubisz bialy, polubisz cebularza — tylko nastaw się na więcej miękiszu i więcej maku. A jeśli chcesz sprawdzić różnicę na własnym talerzu, upiecz cebularze według naszego przepisu i porównaj je z bialy z pierwszej lepszej nowojorskiej piekarni. To chyba najsmaczniejszy sposób na lekcję historii.

  • #bialy
  • #pletzel
  • #bajgiel
  • #kuchnia żydowska
  • #porównanie
UdostępnijFacebookXLinkedIn

Redakcja Cebularz Lubelski

Piszemy o cebularzu rzetelnie: opieramy się na specyfikacji ChOG, danych Ministerstwa Rolnictwa, materiałach Ośrodka „Brama Grodzka – Teatr NN” i miejskich źródłach. Pełną listę źródeł znajdziesz na stronie Historia cebularza.

Czytaj dalej